Z kościoła wracają dwie kobiety: Justyna Orzelska, dwudziestokilkuletnia, skromnie ubrana lecz piękna krewna Korczyńskich oraz Marta Korczyńska – czterdziestoośmioletnia, brzydka, wyniszczona ciągłą pracą w Korczynie. Justyna trzyma w rękach bukiet kwiatów. Kobiety mija powóz, w którym jedzie Bolesław Kirło z Teofilem Różycem, krewnym swojej żony. Mężczyźni żartują sobie z obu pań. Kobiety rozmawiają o sytuacji Justyny, mieszkającej w dworku Korczyńskich. Marta zarzuca młodszej krewnej bycie “melancholiczką” i “dumną księżniczką”, radzi jej stroić się i “mizdrzyć do kawalerów”. Justyna nie chce jednak takiego życia, chce żyć po swojemu.
- klp.pl bez reklam, 30 dni tylko 1,23 zł. Zamów teraz!
Marta zwraca jej uwagę na to, że zmieniła się po historii z Zygmuntem Korczyńskim. Justyna twierdzi, że już nic do owego mężczyzny nie czuje. Kobiety mija kolejny wóz – tym razem prosty, drabiniasty. Prowadzi go przystojny, trzydziestoletni Janek Bohatyrowicz, odwożący z kościoła kilkanaście wiejskich kobiet. Marta serdecznie pozdrawia jadących i przypomina sobie zamierzchłe czasy, kiedy to między dworem Korczyńskich i zaściankiem Bohatyrowiczów panowały zażyłe stosunki. Wtedy Bohatyrowiczowie – ojciec Janka, Jerzy i stryj jego, Anzelm, bywali we dworze i razem z Korczyńskimi zasiadali do stołu. Marta szczególnie ciepło wspomina Anzelma, z którym śpiewała w duecie. Janek jadąc na wozie zaczyna śpiewać pieśń zaczynającą się od słów Ty pójdziesz górą, ty pójdziesz górą, a ja doliną, Justyna mu wtóruje.
Rozdział II
Rozdział rozpoczyna się opisem korczyńskiego dworu. W jednym z pokoi, bardzo elegancko urządzonych, rozmawiają cztery osoby – żona gospodarza domu, Benedykta, Emilia Korczyńska, jej przyjaciółka Teresa Plińska oraz Bolesław Kirło i Teofil Różyc. Mężczyźni rozmawiają o spotkaniu w drodze z kościoła Marty i Justyny, są wyraźnie zainteresowani urodą tej drugiej. Kirło zachowuje się dość swobodnie, flirtuje dla żarty z onieśmielona Teresą. Emilia – jak zwykle – narzeka na swoje zdrowie, czuje zbliżającego się globusa i migrenę.
W pewnym momencie do gabinetu Emilii wchodzi Benedykt, zaniepokojony tym, że dzieci, pobierające nauki poza domem, jeszcze nie przyjechały do Korczyna na wakacyjny odpoczynek. Benedykt zwraca uwagę żonie, że w gabinecie jest duszno i że powinno się otworzyć okno, Emilia twierdzi jednak, że świeże powietrze szkodzi jej na zdrowie. Benedykt rozmawia z Różycem, posiadającym duży majątek, o sposobie prowadzenia gospodarstwa. Kirło ubolewa nad złym stanem zdrowia Emilii o obiecuje jakoś ją dzisiaj jeszcze rozweselić.
Komentarze artykuł / utwór: Nad Niemnem - streszczenie
Nad Niemnem - streszczenie - Jurek (lubiejapka {at} wp.pl) Poszedłem do technikum na mechanika, muszę czytać i interpretować lektury zamiast naprawiać samochody...
Pozdrawiam Ministerstwo Edukacji Narodowej. - Matura, egzaminy na studia z klp.pl -
Nad Niemnem - streszczenie - Michał (gajo333 {at} wp.pl) Ja np. też jestem umysłem ścisłym, ale nie mam nic do lektur. Jednak uważam, że interpretacja ich na ocenę to najbardziej powalony pomysł na świecie. Każdy jest inny i inaczej zinterpretuje i to jest piękne, to jest sztuka, interpretuje się ją na miliony sposobów, ale oczywiście w szkole mamy schemacik i jak nie trafisz w klucz to faja. Gasi się naszą wyobraźnię i samodzielność. :/ - Matura, egzaminy na studia z klp.pl -
Nad Niemnem - streszczenie - junior () a mo to wisi .. czytam bo musze a nie bo lubie. i nie rozsmieszajcie mnie waszymi idiotycznymi komentami... na stronie ze streszczeniem piszecie o rozumowaniu tresci i ukrytego przekazu... zal. - język angielski z klp.pl -
Nad Niemnem - streszczenie - Nuwanda () Kompletnie nie zgadzam się z Łukaszem. To, czy będziemy mieć dobrych inżynierów w Polsce, nie zależy od tego, ile lektur musimy poznać na języku polskim. W Polsce brakuje inżynierów nie dlatego, że zawalają nas lekturami na polskim, ale dlatego, że polskie umysły ścisłe mają lepszą szansę na przyszłość za granicą i uciekają z naszego kraju. Umyśle ścisły - myślisz z pewnością logicznie, więc zastanów się nad tą kwestią. Osobiście uważam, że potrzebujemy omawiania takich lektur. Tylko niestety często nauczyciele zawodzą i nie potrafią przekazać przesłania tych utworów z pasją. - Studiuj z głową - klp.pl -
Nad Niemnem - streszczenie - pietro () Akurat to, że większość lektur nie kończy się dobrze, bo właśnie smutne zakończenia są piękne, a nie dobre jak w amerykańskich filmach i harlequinach.
Ktokolwiek kto narzeka na lektury, czy naukę języka polskiego powinien się mocno pi***nąć w łeb. - klp.pl - korepetycje nie będą Ci juz potrzebne -
Nad Niemnem - streszczenie - Efa (Euterpeewa {at} interia.pl) Do pana Łukasza.
Pewnie usuńmy w ogóle wszystkie lektury, a szczególnie te mówiące o biedzie! A niestety kiedyś bieda była. Ale po co o tym czytać i to wiedzieć! Przecież my - ludzie XXI wieku mamy wszystko, więc wyrzucamy chleb do śmieci i dziwimy się dlaczego jeszcze w latach 60 dwudziestego wieku ludzie chodzili bez butów. Dzięki takim lekturom szkolnym, jak "Antek", "Janko Muzykant", "Anielka", "Ludzie bezdomni" i "Nasza szkapa". Ja dziś jestem wrażliwym człowiekiem i wiem, co znaczą takie pojęcia jak "bieda", "zacofanie", "śmierć na gruźlicę", "głód", "przednówek".Skoro nie znacie biedy z własnego doświadczenia (cieszcie się z tego), to przynajmniej spróbujcie poznać ją z lektur. I właśnie po to drogi Łukaszu i cała szlachetna młodzieży, w liście lektur obowiązkowych taka pozycja, jak na przykład "Ludzie bezdomni". - język angielski Warszawa -
Nad Niemnem - streszczenie - Amelia () na prawdę lubię czytac książki, ale nad niemnem mnie pokonało. Fabuła całkiem ciekawa, ale opisy... moze jestem ograniczona i nie dorosłam do jej czytania, a moze jezyk Orzeszkowej po prostu mi nie odpowiada i niesamowicie mnie NUDZI - studia we Wrocławiu -
Nad Niemnem - streszczenie - olka93 () teraz moze dla was to abstrakcja, ale ksiazka nie pokazuje jak mamy sie zachowywac, TERAZ czy jakie powinnismy miec idealy itd ale pokazuje jakie mieli idealy i do czego dazyli ludzie w dobie pozytywiamu! Dla nas to jakis kosmos ale tylko dla tego ze ludzie w naszych czasach daza do czegos innego. Takie utwory maja nam pokazac na konkretnych przykladach jak wygladaja i o co chodzi w zalozeniach pozytywistycznych... Ludzie, przczytaliscie pewnie streszczenie czy pobieznie sam utwor i krytykujecie ;// - klp.pl - korepetycje nie będą Ci juz potrzebne -
Nad Niemnem - streszczenie - Marcin (marcin521 {at} op.pl) MEN daje takie lektury do czytania a później wszyscy wielce zdziwieni że dorośli ludzie nie czytają. Rozumiem że książki tego typu mogą się podobać ludziom starszym ale nie mnie. Ja jestem młody i chcę poznawać, podróżować, odkrywać, a za to mam 30 srton opisu drzewa i narazie - studia we Wrocławiu -
Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)