Lektury   •   Analizy i interpretacje wierszy   •   Motywy literackie   •   Epoki                                                                                                          

Nad Niemnem - streszczenie

Tom I

Rozdział I

Z kościoła wracają dwie kobiety: Justyna Orzelska, dwudziestokilkuletnia, skromnie ubrana lecz piękna krewna Korczyńskich oraz Marta Korczyńska – czterdziestoośmioletnia, brzydka, wyniszczona ciągłą pracą w Korczynie. Justyna trzyma w rękach bukiet kwiatów. Kobiety mija powóz, w którym jedzie Bolesław Kirło z Teofilem Różycem, krewnym swojej żony. Mężczyźni żartują sobie z obu pań. Kobiety rozmawiają o sytuacji Justyny, mieszkającej w dworku Korczyńskich. Marta zarzuca młodszej krewnej bycie “melancholiczką” i “dumną księżniczką”, radzi jej stroić się i “mizdrzyć do kawalerów”. Justyna nie chce jednak takiego życia, chce żyć po swojemu.

Marta zwraca jej uwagę na to, że zmieniła się po historii z Zygmuntem Korczyńskim. Justyna twierdzi, że już nic do owego mężczyzny nie czuje. Kobiety mija kolejny wóz – tym razem prosty, drabiniasty. Prowadzi go przystojny, trzydziestoletni Janek Bohatyrowicz, odwożący z kościoła kilkanaście wiejskich kobiet. Marta serdecznie pozdrawia jadących i przypomina sobie zamierzchłe czasy, kiedy to między dworem Korczyńskich i zaściankiem Bohatyrowiczów panowały zażyłe stosunki. Wtedy Bohatyrowiczowie – ojciec Janka, Jerzy i stryj jego, Anzelm, bywali we dworze i razem z Korczyńskimi zasiadali do stołu. Marta szczególnie ciepło wspomina Anzelma, z którym śpiewała w duecie. Janek jadąc na wozie zaczyna śpiewać pieśń zaczynającą się od słów Ty pójdziesz górą, ty pójdziesz górą, a ja doliną, Justyna mu wtóruje.




- klp.pl bez reklam, 30 dni tylko 1,23 zł. Zamów teraz!

Rozdział II

Rozdział rozpoczyna się opisem korczyńskiego dworu. W jednym z pokoi, bardzo elegancko urządzonych, rozmawiają cztery osoby – żona gospodarza domu, Benedykta, Emilia Korczyńska, jej przyjaciółka Teresa Plińska oraz Bolesław Kirło i Teofil Różyc. Mężczyźni rozmawiają o spotkaniu w drodze z kościoła Marty i Justyny, są wyraźnie zainteresowani urodą tej drugiej. Kirło zachowuje się dość swobodnie, flirtuje dla żarty z onieśmielona Teresą. Emilia – jak zwykle – narzeka na swoje zdrowie, czuje zbliżającego się globusa i migrenę.

W pewnym momencie do gabinetu Emilii wchodzi Benedykt, zaniepokojony tym, że dzieci, pobierające nauki poza domem, jeszcze nie przyjechały do Korczyna na wakacyjny odpoczynek. Benedykt zwraca uwagę żonie, że w gabinecie jest duszno i że powinno się otworzyć okno, Emilia twierdzi jednak, że świeże powietrze szkodzi jej na zdrowie. Benedykt rozmawia z Różycem, posiadającym duży majątek, o sposobie prowadzenia gospodarstwa. Kirło ubolewa nad złym stanem zdrowia Emilii o obiecuje jakoś ją dzisiaj jeszcze rozweselić.

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 - 
autor:

Małgorzata Haze -



Drukuj  Wersja do druku     Wyślij  Wyślij znajomemu   Wyślij Popraw/rozbuduj artykuł




Komentarze
artykuł / utwór: Nad Niemnem - streszczenie



  • Nad Niemnem - streszczenie - pauli ()
    nie podoba mi sie polska literatura ktora obowiazuje do matury. Straszne smety, wszyatko nawiazuje do wojny, powstania styczniowego, napoleona. Powinni odswiezycz ta liste... Naprawde...


  • Nad Niemnem - streszczenie - Maciej (m.aku95 {at} windowslive.com)
    No niestety, mamy taki system edukacji jaki mamy, jestem w klasie matematyczno-fizycznej a największy nacisk kładziony jest na język Polski. Zdecydowanie, rzecz ważna jak sam patriotyzm, ale uczniowie, którzy zapisują się do klas o profilu ścisłym, powinni mieć nacisk nakładany na rozwijanie nauk ścisłych, a nie humanistycznych.


  • Nad Niemnem - streszczenie - Robercik (camilox1 {at} o2.pl)
    Na pewno ta lektura przyda mi się w technikum budownictwa! Wolałbym przez miesiąc trzepać worki po cemencie za darmo niż czytak tak wspaniałe lektury. z pozdrowieniami dla MEN


  • Nad Niemnem - streszczenie - Piotr (gro25pl {at} gmail.com)
    Co do tej biedy, to myślisz, że kiedyś wszyscy byli biedni. Od zawsze jest tak, że jest grupa bardzo, średnio i mało zamożnych. A czy z tych lektur dowiadujemy się co to jest bieda, naprawdę? Zgadzam się z tym, że omawianie lektur jest bez sensu i to ogólnie. Po co wracać do przeszłości, jak już dawno minęła. Na historii uczę się o niej i to mi wystarczy. Czytam książki dla rozrywki, a nie po to, żeby je przeczytać i interpretować. Co mnie obchodzą losy jakiegoś Janka czy Justyny, którzy przez pół książki chodzą w te i spowrotem..


  • Nad Niemnem - streszczenie - efal (dupa123 {at} o2.pl)
    Czym wy się podnieecacie? - chyba nie strzeszczeeniem, które powstalo dlatego aby nie musiał nikt czytać tej nudnej ksiązki tylko do szkoły się dowiedziec co trzeba.


  • Nad Niemnem - streszczenie - poeta xD (comegetsome21 {at} interia.pl)
    Czekaj zaraz Ci jakiś "humanista" wyleci z tekstem, że przy naprawianiu samochodów interpretacja dzieł Mickiewicza jest rzeczą najważniejszą... albo, że jak można naprawiać urządzenia jeśli nie jest się Artystą! - bo tylko artysta posiada moc, to człowiek ponad społeczeństwem, po prostu lepsza jednostka :D Od siebie dodam, że przeczytałem w życiu dużo książek. Przynajmniej według mojego uznania. Nie były to tylko przygodówki, chociaż "Wiedźmin" A. Sapkowskiego należy do moich ulubionych. To kiedy czytam streszczenie "Nad Niemnem" to aż mnie mdli. Brzydzę się większością moich lektur w liceum - już nawet nie chodzi o ich kompozycję, tylko o przekonanie, że artyści są ludźmi lepszymi niż inni. Nie mam ochoty już więcej pisać bo nie dobrze mi od wspominania treści niektórych dzieł. Uprzejmie proszę o nieodpowiadanie na moją wypowiedź, gdyż jest to moje zdanie, którego pod żadnym pozorem nie zmienię. Ewentualne przytaczanie mojej wypowiedzi, bądź wmawianie mi, że jest inaczej będzie czystą ksenofobią i brakiem kultury osobistej.


  • Nad Niemnem - streszczenie - elfik ()
    Zgadzam się z Michałem. Lektury są piękne i warto je czytać, ale opracowanie pod schemat jest idiotyzmem. Nie ma dwóch takich samych osób, każdy ma inną wrażliwość, wyobraźnię, dochodzi do innych wniosków. I zabijają to w nas, bo "masz myśleć tak, bo to jest dobrze, Twoje myślenie jest błędne, nie myśl" A później dziwią się, że inteligencja wśród Polaków jest proporcjonalnie niższa z każdym pokoleniem...


  • Nad Niemnem - streszczenie - mik ()
    lektury w podstawówce, w gimnazjum czasami nawet te same ok ale teraz jestem na techniku elektryku i zamiast zajmować się głównie elektrycznym kierunkiem to ku*** oram trzeci raz te same książki spox...


  • Nad Niemnem - streszczenie - Anonim ()
    Lektury w Polsce są świetne. Osobiście nie przepadam za "Potopem" i "Cierpieniami młodego Wertera". Co do reszty uważam ,że trzeba je przeczytać lub chociaż znać. Być może wynika to z faktu,że jestem humanistką ,mimo to każdy powinien mieć jakieś podstawowe wykształcenie i wiedzę ogólną ,którą zdobywamy właśnie czytając lektury.




Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


Imię:
E-mail:
Tytuł:
Komentarz:
 





Tagi:
Nad Niemnem - studia, matura, korepetycje i konsultacje on-line

Matura i studia z klp.pl. Zobacz inne serwisy Kulturalnej Polski
reklama, kontakt - Polityka cookies