Tom I - Rozdział V
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Wzrokiem przechodząc ze zmęczonej i cierpiącej twarzy Anzelma ku pochylonej w nagłym zamyśleniu głowie Jana z prośbą wymówiła:

-Weźcie mię z sobą!

Anzelm uważnie i ciekawie na nią popatrzył.

- A dla ja... jakiej przy... przyczyny? - zapytał jąkając się, jak zwykle bywało, gdy był zdziwionym albo wzruszonym.

Zaraz jednak potwierdzająco głową skinął i czapkę prawie zupełnie nad głową podniósł.

- Owszem, owszem - uprzejmie zaprosił.

Oznacz znajomych, którym może się przydać

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 -  - 19 -  - 20 -  - 21 -  - 22 -  - 23 -  - 24 -  - 25 -  - 26 -  - 27 - 


  Dowiedz się więcej
1  Geneza „Nad Niemnem”
2  Przyroda w „Nad Niemnem”
3  „Nad Niemnem” a „Pan Tadeusz”



Komentarze
artykuł / utwór: Tom I - Rozdział V







    Tagi: