Tom I - Rozdział IV - klp.pl
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
- A toż co?...

I dźwiękiem własnego głosu przelękniona cicho dokończyła:

- Czy nie myślisz czasem tej biednej dziewczyny bałamucić? No, to spotykaj się z nią w swoim Wiedniu, ale u mnie jej pewno nie spotkasz...

Różyc śmiał się cicho.

- Parafiaństwo, kuzynko - szepnął.

Wiedział zapewne, że wyraz ten ją ukole. Jakoż na mgnienie oka zmieszała się i zasmuciła. Ale potem energicznie odpowiedziała:

- Niech sobie będzie parafiaństwo! Lepiej byś i ty wyszedł na tym, kuzynku, gdybyś był sobie parafianinem.

Nagle zamyślając się odpowiedział:

- Może...

Ale w tej chwili nie mógł znać długo ani zamyślać się, ani smucić.

- Moja droga kuzynko - szepnął znowu - żebyś wiedziała, jak ona mi się podoba!... Ślicznie zbudowana kobieta i takiego coś ma w sobie... te szare oczy przy czarnych włosach...

Patrzała chwilę na nienaturalny blask jego oczu i zwiększające się rumieńce. Czuła się zwierzeniami, które jej czynił, obrażoną, ale obrazę zwyciężała litość...

- Biedny ty jesteś; kuzynku... a dziś w dodatku i upiłeś się jeszcze czy co?

Znów z zamyśleniem odpowiedział:

- Może...

Muzyka umilkła, kilka osób otoczyło Orzelskiego dziękując mu i chwaląc odegraną kompozycję. On prostował się, promieniał.

- Caca uwerturka! - mówił - caca!...

Justyna powstała zwolna i odejść od fortepianu zamierzała, kiedy Zygmunt Korczyński Orzelskiego opuszczając drogę jej zastąpił. Pięknej istotnie muzyki słuchał on był stojąc w pozie jakby z przyzwyczajenia malowniczej. Smutnym wydawał się i rozmarzonym. Teraz z niepewnym i przymuszonym uśmiechem na bladej twarzy półgłosem przemówił:

- Zdaje mi się, kuzynko, że nie lubisz muzyki tak, jak lubiłaś ją dawniej...

Na ostatnim wyrazie położył znaczący nacisk. Ona stała przed nim ze spuszczonymi powiekami, nieruchoma, ale wzruszenia swego ukryć zupełnie nie mogła.

- Nie - odrzekła z cicha - nie, nie lubię już muzyki wcale...

Stał ciągle tak, aby odejść i rozpoczętej rozmowy przerwać nie mogła.

- O, gust kobiet zmiennym jest! - zawołał - Ale w tobie zaszłą zmianę przypisuję temu, że oprócz muzyki ojca swego, która zresztą jest wyborną, żadnej innej nigdy nie słyszysz. Gdybyś słyszała...

Oznacz znajomych, którym może się przydać

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 -  - 19 -  - 20 -  - 21 -  - 22 -  - 23 -  - 24 -  - 25 - 


  Dowiedz się więcej
1  Charakterystyka pozostałych bohaterów Nad Niemnem
2  Charakterystyka Emilii Korczyńskiej
3  „Nad Niemnem” jako epopeja



Komentarze
artykuł / utwór: Tom I - Rozdział IV







    Tagi: